czwartek, 18 czerwca 2009

Chciała 3 gwiazdki na twarzy. WYTATUOWAŁ JEJ 56!


Naprawdę, ludzie robią takie głupoty, że czasami aż trudno uwierzyć. Zawsze gdy myślimy, że widzieliśmy już wszystko, ktoś nas zaskakuje. Młoda Belgijka Kimberly Vlamnck pozwała właśnie człowieka, który zamiast trzech gwiazdek na twarzy, które zamówiła wytatuował jej... 56.


Twierdzi, że zasnęła podczas zabiegu, a tatuażysta wykorzystał "okazję". Jak można zasnąć w takim momencie? Trochę ciężko to sobie wyobrazić...



Sprawa niedługo trafi do sądu. Jeżeli facet zostanie uznany winnym, będzie chyba pierwszym na świecie skazanym za to, że nie umie liczyć do trzech. Oto dlaczego nie warto NIGDY robić sobie tatuaży na twarzy.


Nigdy!

Zaręczył się z włsnym menażerem!


Po wielu zdecydowanie nieudanych romansach w życiu Britney Spears pojawił się pierwszy normalny facet. Gwiazda ponownie związała się ze swoim menedżerem, Jasonem Trawickiem. Związek, który zaaprobował ojciec piosenkarki, szybko przerodził się w coś poważnego. Star Magazine właśnie poinformował, że Spears zaręczyła się z Trawickiem w jednym z kurortów na Bahamach, gdzie spędzili ostatnio kilka dni.



Nie padł przed nią na kolana, ale Britney to nie przeszkadzało – donosi informator Star. Powiedziała "tak" i otworzyli butelkę najdroższego szampana. Cały wieczór spędzili w swoich objęciach. Rozmawiali o przyszłości i poszli spać dopiero po trzeciej w nocy. Na co dzień bezustannie towarzyszą im dziesiątki ludzi. Tej nocy chcieli być sami i cieszyć się swoją obecnością.


Pomysłowi dziennikarze nie tylko twierdzą, że gwiazda przyjęła oświadczyny, ale że już planuje bajkowe wesele. Ponoć chce zapomnieć o tandetnej ceremonii, jaką zafundował jej Kevin.
Pomimo że wątpimy w doniesienia o ślubie, mamy nadzieję, że rewelacje tabloidu okażą się prawdziwe. Britney zasłużyła na normalnego faceta, który ma własną kasę.